Roman krzątał się chaotycznie po backstage'u, w całym tym harmidrze aż zapominając drogi do swojej prywatnej garderoby. To była jedna z tych nielicznych rzeczy, które w WWE na przestrzeni lat się nie zmieniały, i które Roman wciąż kochał. Ten chaos, jaki dział się na backstage'u na każdym PPV. Bo prawdą było niestety to, że niewiele rzeczy wciąż tu kochał, ba, nawet lubił. Dawniej, za czasów Tarczy było inaczej. Wtedy nawet nie czuł, że to praca. To była dla niego bardziej... przyjemność, niż praca. Był wtedy taki zjednoczony z Sethem i Deanem. Byli jak trzej bracia podbijający cały roster.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roman Reigns. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roman Reigns. Pokaż wszystkie posty
sobota, 14 stycznia 2017
017. Battleground.
Roman krzątał się chaotycznie po backstage'u, w całym tym harmidrze aż zapominając drogi do swojej prywatnej garderoby. To była jedna z tych nielicznych rzeczy, które w WWE na przestrzeni lat się nie zmieniały, i które Roman wciąż kochał. Ten chaos, jaki dział się na backstage'u na każdym PPV. Bo prawdą było niestety to, że niewiele rzeczy wciąż tu kochał, ba, nawet lubił. Dawniej, za czasów Tarczy było inaczej. Wtedy nawet nie czuł, że to praca. To była dla niego bardziej... przyjemność, niż praca. Był wtedy taki zjednoczony z Sethem i Deanem. Byli jak trzej bracia podbijający cały roster.
piątek, 14 października 2016
012. And live goes further.
Roman upchnął ciasno ostatnią koszulkę do walizki. Czuł się nieco narcystycznie, zdając sobie sprawę z tego, że zamiast ciuchów z TapOut, których każdy wrestler miał za darmo całe walizki, jego szafę olupowały koszulki z Roman Empire. Głęboko w szafie odkopał nawet koszulkę The Shield, ale nie chcąc na nią patrzeć, wyrzucił ją przez okno.
czwartek, 29 września 2016
011. Losing own rules.
- UWAGA! PROSIŁABYM, ABY POD TYM POSTEM, KAŻDY KTO TO CZYTA, NAWET W ANONIMIE, ZOSTAWIŁ CHOĆBY KROPKĘ W KOMENTARZU. CHCIAŁABYM MIEĆ ROZEZNANIE, DLA ILU OSÓB PISZĘ.-
Subskrybuj:
Posty (Atom)


